Czy predefiniowane programy w air fryerze mają znaczenie? Sprawdzamy, co naprawdę warto wiedzieć
Na pierwszy rzut oka predefiniowane programy w air fryerze wydają się pomocne. Ikony z rysunkiem frytek, mięsa czy ryby sugerują, że wystarczy jedno kliknięcie, by urządzenie samo wiedziało, co robić. Czy jednak te funkcje faktycznie mają wartość?
Czym są programy automatyczne?
To nic innego jak zestawy zapisanych ustawień: konkretna temperatura, czas i ewentualnie moc nawiewu. Program „frytki” może oznaczać np. 200°C przez 20 minut, a „kurczak” 180°C przez 25 minut z mocniejszym obiegiem powietrza. Nie ma tu czujników rozpoznających wagę, stopień wysmażenia ani wilgotność – urządzenie nie „wie”, co pieczesz.
Czy te programy są potrzebne?
Po przetestowaniu kilkunastu przepisów z wykorzystaniem różnych programów w kilku modelach air fryerów odpowiedź brzmi: nie są konieczne. To przydatny punkt wyjścia, ale nie gwarancja dobrego efektu. Znacznie ważniejsze są trzy rzeczy: temperatura, czas oraz twoje wyczucie.
Programy często wymagają poprawek
Wielokrotnie zdarzało się, że danie na ustawieniach fabrycznych wychodziło niedopieczone albo zbyt przypieczone. Na przykład udka z kurczaka – zbyt mocno spieczona skórka, a w środku surowe. Dopiero po zmianie programu na bardziej uniwersalny i wydłużeniu czasu efekt był zadowalający.
Ziemniaki pieczone w całości? Program „warzywa” dał przeciętny rezultat, ale już funkcja grill przy tej samej temperaturze sprawdziła się znacznie lepiej. Po kilku testach stało się jasne, że najlepsze efekty osiąga się metodą prób i błędów.
Funkcje różnią się między urządzeniami
W jednym modelu program „grill” oznacza bardzo mocny nawiew i wysoką temperaturę. W innym – umiarkowany przepływ powietrza i delikatniejsze pieczenie. To oznacza, że nawet identyczna nazwa funkcji w dwóch różnych frytkownicach może dawać zupełnie inne efekty. Dodatkowo niektóre modele umożliwiają regulację siły wiatraka, co jeszcze bardziej wpływa na sposób pieczenia.
Co działa lepiej: automatyka czy ręczne ustawienia?
Zdecydowanie ustawienia manualne. Dają pełną kontrolę nad tym, co się dzieje w środku. Można precyzyjnie dobrać czas, temperaturę i moment obrócenia potrawy. Przy programie gotowym urządzenie działa „na ślepo” – niezależnie od ilości jedzenia, jego grubości czy stopnia rozmrożenia.
Podczas pieczenia warto też regularnie zaglądać do koszyka – obracać, potrząsać, sprawdzać, czy powierzchnia się równomiernie przypieka. Dzięki temu nie trzeba martwić się o to, czy użyty program był właściwy.
Programy pomagają na starcie
Mimo swoich ograniczeń, gotowe funkcje są przydatne dla początkujących. Dają ogólny pogląd, ile mniej więcej czasu potrzeba na przygotowanie danego dania. Dzięki nim łatwiej nauczyć się obsługi urządzenia. Jednak szybko okazuje się, że najlepsze efekty daje własne doświadczenie i testowanie.
Co warto zapamiętać?
- Programy nie są uniwersalne – sprawdź, jak działa twój model.
- Zmieniaj ustawienia – jeśli potrawa się przypala lub nie dopieka, dostosuj parametry.
- Obserwuj proces pieczenia – obracanie i kontrola to klucz.
- Nie każda potrawa pasuje do gotowego programu – waga, grubość i ilość robią różnicę.
- Z czasem zaczniesz korzystać głównie z ustawień ręcznych – są dokładniejsze i bardziej przewidywalne.